Wyborcza głupoty pisze

Tytuł artykułu nie wiem czy powinien brzmieć ” Mam chody w wyborczej to pokaże” a może  ” Mam kasę to mogę” czy przybrać jeszcze  inną formę.

Dostałem od zaprzyjaźnionej kancelarii prawnej artykuł z wyborczej do poczytania o tym jak Citibank „nabił” klienta w butelkę. (mam tam konto to podesłali 🙂 )

Co jest ciekawego w tym artykule, że na blogu SEO postanowiłem napisać parę zdań? Kilka kłamstw podanych w tym artykule, które albo stawiają bank w złym świetle.  Nie wiem dlaczego wyborcza postanowiła napisać artukul na ten temat ale mam dwa podejrzenia

1. Prezes firmy deweloperskiej ma tyle kasy by kupić artykuł w gazecie ogólnopolskiej

2. albo biuro kredytowe wspomniane w artykule za kasę pisze artykuły finansowe

Innego logicznego powodu nie znalazłem,

Aby obalić tezy i udowodnić kłamstwa wyborczej, będę posiłkował się regulaminem karty kredytowej CitiBanku

Monit za 100pln

– Zachowanie banku było dla mnie czystym bandytyzmem. Za każdy wykonany do mnie telefon bank liczył sobie ponad 100 zł! 

 

Fałsz. W tabeli opłat i prowizji widnieją dwie opłaty za monit 25pln i 35pln. Skąd w takim razie autor wziął kwotę ponad 100pln? Nie wiem

www.online.citibank.pl retail files citiblue karty tabele_toip.pdf

Biznesmen pozywa

 

Jego prawnik udowadnia w sądzie, że dług jest naliczony bezprawnie, bo deweloper nowej karty nie aktywował. A – jak cytuje regulamin banku – „skutek w postaci zawarcia umowy następuje w miejscu oraz w chwili użycia po raz pierwszy karty przez klienta”.

Nie wiem kto mądrzejszy prawnik czy prezes. Jak wynika z tekstu, prezes kiedyś karty użył. Umowę zawarł. A czy i jak ją rozwiązał to już sąd rozstrzygnie.

Poniżej wyciąg z regulaminu, Rozdział II, który mówi jakie są okresy ważności umowy

Wyciąg z regulaminu

Wyciąg z regulaminu

Bank się broni

A tu jest najlepszy kwiatek i nie wiem już kto mądrzejszy prawnik, prezes czy pełnomocnik banku.

 

Citibank utrzymuje bowiem, że choć wrocławski biznesmen spłacił zadłużenie z karty kredytowej, to nie spłacił zadłużenia za monit, który posłano mu jeszcze we wrześniu 2011 r. I właśnie to zadłużenie istnieje do dziś. Wynosi… 16 zł.

Aby wyjaśnić cała nieścisłość musmy zapoznać się dokładnie ze sposobem spłaty karty, który opisane jest w regulaminie Rozdział IV § 7 punkt 40 a brzmi on następująco

Wyciąg z regulaminu Citibank karta kredytowa

Wyciąg z regulaminu Citibank karta kredytowa

Już nie jeden po przeczytaniu tych 4 punktów z regulaminu zrozumie, że 16pln nie mogło być zadłużeniem z tytułu monitu. Bo sam monit spłacany (opłata bankowa) spłacana jest przed spłatą wydatków klienta dokonanych karta.

 

Doradca finansowy tłumaczy

Nie wiem skąd Pan wziął informację jakoby banki nie płaciły doradcom za utrzymanie klienta. Ale większość firm posiada zespoły nazwijmy je „utrzymanie klienta” i ich zadaniemjest przekonanie Kowalskiego by z usług firmy X nie zrezygnował.

I jak mogę się „domyślić” firmy płacą doradcom za to dodatkowe premie.

 

podtytuły i fragmenty zostały zaczerpnięte z gazety wyborczej
za takie brednie gazeta dostała link nofollow

E-zmiany w ustawie o prawach konsumenta

Dnia 24 czerwca 2014 roku został ogłoszony tekst Ustawy o prawach konsumenta (Dz.U. 2014 poz. 827), w którym Polska wdrożyła unijną dyrektywę 2011/83/UE dotyczącą praw konsumentów, która daje szereg nowych praw konsumentom oraz nakłada nowe obowiązki na właścicieli sklepów internetowych. Jednakże vacatio legis, które miało wynieść 14 dni zostało przedłużone do pół roku w związku z tym unijna dyrektywa zacznie obowiązywać w naszym kraju pod koniec bieżącego roku, a dokładnie mówiąc 25 grudnia 2014r.

Warto zaznaczyć, że spośród krajów unijnych, oprócz Polski z przyjęciem tej jakże ważnej z punktu widzenia osób dokonujących zakupów internetowych dyrektywy spóźniła się również Bułgaria. Nowe przepisy ujednolicają standardy w całej Unii Europejskiej, ponieważ obecne przepisy były bądź niezbyt precyzyjne, albo znacznie różniły się w poszczególnych krajach członkowskich.

Podstawowymi założeniami dyrektywy 2011/83/UE jest to, aby zakupy dokonywane w Internecie były bezpieczniejsze i łatwiejsze oraz postanowiono ograniczyć nieuczciwe praktyki jakie dokonują się podczas transakcji internetowych. Podstawowym elementem ma być, zgodnie z założeniami dyrektywy, przejrzystość informacji dotyczących produktów, które są przedmiotem transakcji oraz cen i dodatkowych kosztów związanych z nią. Wprowadzenie Ustawy w znaczący sposób znaczący zmieni system aktów prawnych dotyczących konsumentów.

Nowa ustawa zakłada uchylenie ustawy z dnia 2 marca 2000 roku o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. 2012 poz. 1225 ) oraz ustawy z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu Cywilnego (Dz. U. 2002 nr 141 poz. 1176, z póżń. zm.), jak również zmianę ustawy Prawo prywatne międzynarodowe (Dz. U. Nr 80 poz. 432) oraz ustawy o kredycie konsumenckim (Dz.U. Nr 126 Nr 126 poz. 715, z późn. zm.).

Warto zatem już teraz zapoznać się z nowymi zasadami, które zostaną wprowadzone w ciągu najbliższych miesięcy oraz jakie uprawnienia uzyska konsument korzystający z e-handlu. W związku z tym pragnę Państwu przedstawić najważniejsze, moim zdaniem, zmiany jakie niesie ze sobą nowa Ustawa.

W tym miejscu warto zwrócić uwagę na definicję handlu elektronicznego, jaką posługuję się Główny Urząd Statystyczny według którego E-handel (handel elektroniczny, e-commerce) obejmuje transakcje przeprowadzone przez sieci, oparte na protokole IP i przez inne sieci komputerowe. Towary i usługi są zamawiane przez te sieci, ale płatność i ostateczna dostawa zamówionego towaru lub usługi może być dokonana w sieci lub poza siecią. Transakcje mogą być dokonywane pomiędzy przedsiębiorstwami, z osobami indywidualnymi, instytucjami rządowymi lub innymi organizacjami prywatnymi i publicznymi. Zamówienia otrzymane przez telefon, telefaks lub e-mail nie są elementem e-handlu.

Zakupy dokonywane za pomocą sieci internetowej będą przewidywały możliwość zwrotu towaru w ciągu 14 dni od daty jego otrzymania od sprzedającego bez podawania przyczyn. O prawie do odstąpienia od umowy przedsiębiorca będzie miał obowiązek poinformować konsumenta najpóźniej w chwili złożenia propozycji zawarcia umowy na odległość i przedstawić konsumentowi wzór formularza odstąpienia od umowy, który ma być jednolity we wszystkich krajach UE (który stanowi Załącznik Nr 2 do Ustawy).

W sytuacji, gdy konsument nie zostanie poinformowany o przysługującym mu prawie do odstąpienia od umowy, prawo to wygaśnie po upływie 12 miesięcy od upływu 14 dniowego terminu wskazanego w art. 27 Ustawy o prawach konsumenta. Jeżeli natomiast konsument o swoim uprawnieniu do odstąpienia od umowy zostanie poinformowany w ciągu 12 miesięcy to prawo do odstąpienia od umowy wygaśnie po 14 dniach od udzielenia konsumentowi takiej informacji.

W sytuacji odstąpienia od zawarcia umowy przez konsumenta przedsiębiorca będzie miał obowiązek niezwłocznie zwrócić konsumentowi wszelkie dokonane przez niego płatności w tym również koszty dostarczenia przesyłki w terminie 14 dni od dnia otrzymania oświadczenia konsumenta o odstąpieniu od umowy.

Przedsiębiorca będzie miał również możliwość zapewnienia konsumentowi złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy drogą elektroniczną. W takim przypadku konsument będzie mógł odstąpić od umowy przy pomocy elektronicznego wzoru stosownego formularza bądź też przez oświadczenie złożone za pomocą strony internetowej przedsiębiorcy. W takiej sytuacji przedsiębiorca ma obowiązek niezwłocznie przesłać konsumentowi na trwałym nośniku potwierdzenie otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy (Art. 30 Ustawy o prawach konsumenta).

W sytuacji zwrotu rzeczy w wyniku odstąpienia od umowy konsument poniesie tylko bezpośrednie koszty zwrotu rzeczy, chyba że przedsiębiorca zgodził się je ponieść lub nie poinformował konsumenta o konieczności poniesienia tych kosztów.

Konsument będzie ponosił odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy w sytuacji korzystania z niej w sposób przekraczający do stwierdzenia właściwości rzeczy, jej cech i funkcjonowania jednakże konsument będzie zwolniony od tej odpowiedzialności, gdy przedsiębiorca nie poinformuje konsumenta o prawie odstąpienia od umowy zgodnie z wymaganiami zawartymi w Ustawie.

Podobne rozwiązanie będzie miało miejsce w przypadku zwrotu rzeczy. Jeżeli konsument nie otrzyma informacji dotyczących dodatkowych opłat i innych kosztów oraz informacji o kosztach zwrotu rzeczy przy odstąpieniu od umowy wówczas nie będzie ponosił opłat i kosztów związanych ze zwrotem.

W przypadku wszystkich zwieranych umów przedsiębiorca będzie musiał uzyskać wyraźną zgodę konsumenta na jakiekolwiek ewentualne dodatkowe płatności, jak także poinformować konsumenta o konieczności poniesienia jakiejkolwiek opłaty w związku z zawarciem umowy.

Jeżeli przedsiębiorca nie zaproponował, że sam odbierze rzecz od konsumenta, może wstrzymać się ze zwrotem płatności otrzymanych od konsumenta do chwili otrzymania rzeczy z powrotem lub dostarczenia przez konsumenta dowodu jej odesłania, w zależności od tego, które zdarzenie nastąpi wcześniej. (Art. 32 Ustawy)

Nowe przepisy w sposób istotny regulują kwestie informacji, jakie powinien udzielić przedsiębiorca konsumentowi w zakresie transakcji. Przedsiębiorca ma między innymi obowiązek przekazania konsumentowi wszelkich informacji najpóźniej w momencie złożenia propozycji zawarcia umowy. W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że przedsiębiorcy powinni dostosować swoje dotychczasowe regulacje do nowych przepisów jak np. regulaminy.

Wydłużony zostanie również termin, w którym konsument będzie mógł skorzystać z domniemania istnienia wady w momencie zakupu. Domniemanie to będzie działać, jeżeli wada ujawni się w ciągu roku, a nie jak to miało miejsce dotychczas – w ciągu 6 miesięcy od dnia wydania rzeczy konsumentowi.

Osoby dokonujące zakupów w sieci Internet powinny też otrzymywać klarowną informację dotyczącą nie tylko ceny produktów, ale również kosztów przesyłki i łącznej kwoty zakupu (ostatecznej cenie produktu).

Na przedsiębiorcy będzie ciążył obowiązek, aby konsument w momencie składania zamówienia wyraźnie przyjął do wiadomości, że zamówienie pociąga za sobą obowiązek zapłaty. Jeżeli do złożenia zamówienia używa się przycisku lub podobnej funkcji, muszą być one oznaczone w łatwo czytelny sposób słowami „zamówienie z obowiązkiem zapłaty” lub innego równoważnego jednoznacznego sformułowania (art.17 Ustawy).

Istotną kwestią jest również potwierdzenie zawarcia umowy w rozsądnym czasie po jej zawarciu, najpóźniej w chwili dostarczenia rzeczy, które będzie musiało zostać przekazane konsumentowi na trwałym nośniku, nie oznacza to jednak konieczności dostarczenia potwierdzenia w formie papierowej, gdyż może zostać dostarczone w formie elektronicznej (Art. 21 Ustawy).

Jak duży jest rynek e-commerce potwierdzają wyniki danych stowarzyszenia E-commerce Europe, które szacuje wartość europejskiego runku e-commerce w 2013 roku na kwotę 363, 1 miliarda Euro, co oznacza wzrost o 16,3 % w porównaniu z rokiem 2012. Z prognoz wynika również, że w 2014 roku wartość europejskiego rynku e-commerce wzrośnie do 425,5 miliarda euro, w roku 2016 do 625 miliardów euro. Dane te pokazują jak ogromny jest rynek handlu elektronicznego oraz to, że forma takich transakcji rozwija się z każdym rokiem. Dlatego też wydaję się, że jednym z podstawowych celów wprowadzenia nowych przepisów jest wzmocnienie zaufania konsumentów do handlu elektronicznego, jak również uporządkowanie często spornych do tej pory sytuacji w przypadku np. zwrotu rzeczy, ponoszenia kosztów zwrotu rzeczy i odpowiedzialności za pogorszenie stanu rzeczy.

Zachęcam do zapoznania się z nowymi przepisami już teraz, gdyż są one nieuchronne i będą obowiązywały wszystkich właścicieli sklepów internetowych oraz konsumentów dokonujących zakupów od 25 grudnia 2014 r.

http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20140000827