Jak zarządzać kilkoma blogami z jednego miejsca?

Prowadzenie jednego bloga wymaga odpowiedniego czasu i swobodnego poruszania się po internetowych zakamarkach. A prowadzenie kilku blogów? Jeśli blogowanie jest dla nas sposobem na życie i pozwala nam zarabiać odpowiednie pieniądze, a dobrze prowadzony blog może być naprawdę intratnym biznesem, to mamy twardy orzech do zgryzienia. Zarządzanie kilkoma blogami nie jest proste. To ciężka i czasochłonna praca zwłaszcza, że do każdej strony należy się oddzielnie logować. Blog to jedno, a strony zapleczowe, które nakierowują na niego odwiedzających? Setki stron, monitorowanie każdej z nich oddzielnie, wrzucanie treści, pozycjonowanie, SEO… Czas, czas, czas i jeszcze raz czas. Efekt jest taki, że niekiedy doba powinna mieć 48 godzin, a nie 24. Czy jest na to rada? Czy można zarządzać wieloma stronami z jednego kokpitu?

 

Menedżer stron www, co to jest?

 

Istnieje na rynku kilka narzędzi, które pomagają zarządzać wieloma stronami www z jednego miejsca, zwłaszcza, jeśli są one zbudowane na platformie WordPress. Dzięki zaawansowanym systemom, jakie zostały specjalnie stworzone do zarządzania wieloma WordPressami, wszelkie czynności wykonywane na stronach www, można robić prawie automatycznie. Zamiast przełączać się między witrynami, specjalne narzędzia umożliwiają dostęp do nich z jednego miejsca – panelu, który staje się centrum dowodzenia dla blogera. Takie narzędzie pozwala na szybkie skonfigurowanie domen, umieszczanie tekstów na stronach www oraz linkowanie. Niektórzy twórcy paneli zarządzających stronami www idą jeszcze dalej, a dzięki nim SEO staje się o wiele prostsze. Narzędzia same na przykład potrafią wskazywać najlepsze frazy, sprawdzają statystyki odwiedzin, ilość kliknięć w banery czyli popularne PayPerClick. Kilka kliknięć wystarczy, aby zainstalować nowe wtyczki oraz zamienić dotychczas funkcjonujące skórki na nowe szablony i wiele więcej. Jeden z najnowszych managerów stron www, jakie zostały stworzone na platformie WordPress, robi nawet jeszcze większy krok ku ułatwieniu zarządzania nimi. Jest to interesujące narzędzie, które posłuży i firmom internetowym, jak i indywidualnym osobom prowadzącym między innymi blogi w Internecie. Mowa tu o ciekawostce na rynku, czyli WPDASH.

 

Co to jest WPDASH?

wpdash-logo

WPDASH jest typowym managerem stron www. Jednak jego funkcjonalność została bardzo mocno rozbudowana. Program między innymi pozwala na aktualizowanie setek domen jednym kliknięciem. Można je aktualizować jednocześnie lub wybrać tylko te strony, na których wykonanie update’u jest konieczne. Narzędzie pozwala na monitorowanie dostępności serwera, na którym istnieją strony. Ciekawą opcją jest monitoring usług internetowych (up time). Polega on na tym, że co kilka minut jest sprawdzany stan firmowego serwera. Jeśli serwer nie zareaguje, jego administrator zostanie szybko powiadomiony o tej sytuacji. Przy pomocy WPDASH problem backupów, które albo znikają, albo w ogóle ich nie ma, zostaje wyeliminowany. Automatycznie są tworzone kopie zapasowe w chmurze dysku Google Drive lub Dropbox. Żadna wprowadzona treść nie zginie i jest dostępna z każdego miejsca na świecie. Pozycjonowanie stron staje się też proste, ponieważ WPDASH umożliwia monitorowanie ilości i jakości linków prowadzących do stron www. Poza tym narzędzie umożliwia dywersyfikację domen. Jest to bardzo ciekawa funkcja, która umożliwia zmianę geolokalizacji domeny i uniezależnienie się od serwerów. Twórcy WPDASHA przekonują też o zdecydowanie większym bezpieczeństwie w sieci – gwarantują podwójne zabezpieczenie, dzięki wprowadzeniu narzędzia zwanego Rublon i podwójnemu logowaniu się do panelu. Brzmi ciekawie?

 

Nowinka techniczna – czy potrzebne narzędzie?

Nowinki techniczne warto czasem wypróbować, zwłaszcza, gdy ich funkcjonalność może ułatwić pracę. Czy narzędzie takie jak WPDASH zdobędzie popularność? Czas, a przede wszystkimi osoby, które zarządzają stronami www, na pewno wystawią mu odpowiednią recenzję.

Aktualnie system jest w fazie testów, dostęp do niego ma wybrana grupa użytkowników. Jeśli chcesz zostać poinformowany o starcie systemu zostaw swój mail pod poniższym linkiem.

Zapisz się

Komentarz czytelnika do – Google ucieka z Polski

Google zamyka fora pomocy. Niefajnie. Niektóre przypadki pozostaną bez odpowiedzi. To jest pewnego rodzaju problem wizerunkowy, ale czy rzeczywiście poważny? Zastanówmy się.

Miejsce do zadawania pytań

Jest gdzie i kogo zapytać. Zamknięcie tych forów spowoduje może pewne problemy dla części użytkowników, ale ci, którzy tego rzeczywiście potrzebują, znajdą inne możliwości uzyskania pomocy. Czy to na innych forach FPG, czy na w ogóle zewnętrzych forach czy też na Google +. Ostatnimi czasy robi się to coraz popularniejsze, i zamiast zadawać pytania na forum, wielokrotnie spotykałem się z pytaniami pod tagiem #drogiplusie bądź innymi.

Archiwum już udzielonych odpowiedzi

Póki co, fora przechodzą w formę tylko do odczytu. Czy znikną całkowicie? Zapewne tak, pytanie pozostaje tylko jedno: kiedy? Tylko czy to rzeczywiście aż takie ważne? Moim zdaniem nie bardzo. Gros produktów Google rozwija się w dość szybkim tempie, jak i cały świat online. Stare rozwiązania nie koniecznie będą miały zastosowanie w nowszych wersjach. To jedno. A drugie, chyba ważniejsze, po latach spędzonych na FPG zauważyłem, że mało kto trudzi się wyszukiwaniem odpowiedzi na swoje pytania, tylko zadaje jeszcze raz, nawet jeśli rozwiązania są opisanie w artykułach pomocy. Why bother?

Dlaczego zamykać, a nie dodawać lub konsolidować?

Powiem brutalnie: bo tak. Jeśli się prowadzi pewne działania, to mają one na celu osiągnięcie swoistego celu, który czasami wymaga działań niepopularnych lub wizerunkowo dających nieco powodów do narzekania, ale trudno, życie to nie je bajka. Google może to zrobić i to robi. Bez względu na to, czy powody takiej decyzji są słuszne i przyniosą korzyść, czy też nie.

Tak nawiasem mówiąc, fora nie są tylko likwidowane. Nie tak dawno powstało nowe, dla Google Plus. Czy to koniec ruchów na forach pomocy? Nie sądzę. To działanie może budzi pewnien niesmak, ale przyznam: w skali wielkości internetu i upływu czasu to jest element bez większego znaczenia

Google ucieka z Polski?

Jeszcze kilka dni temu google informowało o otwarciu nowoczesnego centrum dla start-upów technologicznych w Polsce a już w dniu dzisiejszym google informuje o zamknięciu kilku swoich forów pomocy polskim użytkownikom produktów takich jak google drive, blogger czy wyszukiwarki google.

W swojej informacji google nie podało terminu jak długo i czy w ogóle archiwum wymienionych forów będzie dostępne.

Czy jest to powolny proces likwidacji forów pomocy google dla polskich użytkowników? Nie wiadomo

Pewne jest tylko jedno. W ostatnim roku to kolejne zamknięte przez Google fora dla polskich użytkowników takich jak forum kalendarza, forum kont czy też grup.

Najbardziej w tym momencie szkoda forum google drive gdzie produkt jest cały czas rozwijany w polskiej wersji językowej. We wpisach na forum można znaleźć wiele ciekawych formuł i tricków do zastosowania w dokumentach google podanych w większości przypadkach w formie społecznej przez czytelników tego forum.

Więcej o zamknięciu forów można poczytać

https://productforums.google.com/forum/#!category-topic/docs-pl/porady-i-wskaz%C3%B3wki/rTEcZkeVjaM

https://productforums.google.com/forum/#!category-topic/websearch-pl/porady-i-wskaz%C3%B3wki/MGu-MPV3cxo

https://productforums.google.com/forum/#!category-topic/blogger-pl/7-oVV6Dc9D8

PS.

PS. Czyżby szykowała się wielka migracja szafiarkowa ? 🙂

Google poda Ci rękę czyli dodatkowe informacje w negatywnej odpowiedzi na RR

W dniu dzisiejszym Karolina Kruszyńska poinformowała na Twiterze, że w negatywnych odpowiedziach na naszą prośbę w przypadku wysłania prośby o zdjęcie filtra webmaster będzie od SQT otrzymywał dodatkowe informacje a nie tylko suche fakty jak dotychczas.

 


Cieszą dwie sprawy w tym momencie więcej szczegółów od google w przypadku odrzucenia prośby oraz coraz częstsze informacje od Karoliny w mediach społecznościowych dotyczących polskiego Google.

Informacja którą będziemy otrzymywali na pewno będzie bardzo pomocna ale ta informacja jak i przykłady nienaturalnych linków powinny być wysłane przez SQT w momencie nałożenia na stronę kary ręcznej.